Ola&Tata

Kamienny Psikus

Poranek w dżungli zaczął się bardzo poważnie.A potem, jak to w dżungli bywa, zrobiło się trochę śmiesznie. Lew Kuba stanął na polance w swoim czerwonym kapeluszu gimnastycznym. Kapelusz miał szerokie rondo, małe piórko i był tak lekki, że nie spadał nawet wtedy, gdy Kuba robił wielkie podskoki. – Raz! Dwa! Ogon w prawo, grzywa w

Kamienny Psikus Czytaj »

Pomieszany plan lekcji

Spokojny poranek, który spokojnym nie był Sierpniowy poranek w afrykańskiej dżungli zaczynał się dokładnie tak, jak lubił to lew Kuba – leniwie i bez pośpiechu. Słońce dopiero wychylało się zza koron palm, a on sam przeciągał się na swoim ulubionym leżaku, ziewając szeroko. – Dzisiaj wreszcie spokojny dzień – mruknął do siebie z zadowoleniem. –

Pomieszany plan lekcji Czytaj »

Znikające słońce

Bul-bul-bul… Bul-bul-bul! Z kuchni domku Zwierząt Detektywów dobiegało tajemnicze bulgotanie. Po chwili rozległo się głośne: – Auuu! Gorące! Patrycja, Alfred, Zofia i Ala wbiegli do kuchni tak szybko, jak tylko potrafili. Przy kuchennym stole siedział Kuba w szlafroku w zielone liście. Miał zamknięte oczy, łapy ułożone na kolanach i próbował medytować. Przed nim stał wielki

Znikające słońce Czytaj »

The Vanishing Sun

Bul-bul-bul… Bul-bul-bul! From the kitchen of the Animals’ Detectives’ house came a mysterious gurgling sound. A moment later, a loud cry rang out: — Ouch! Hot! Patrycja, Alfred, Zofia, and Ala hurried into the kitchen as fast as they could. At the table sat Kuba, wearing a bathrobe with green leaves. His eyes were closed,

The Vanishing Sun Czytaj »

La disparition du soleil

Bul-bul-bul… Bul-bul-bul! De la cuisine de la Maison des Animaux Détectives montait un mystérieux gargouillis. Peu après, un grand cri retentit : — Aïe ! C’est chaud ! Patrycja, Alfred, Zofia et Ala coururent dans la cuisine aussi vite qu’ils le purent. Assis à la table, il y avait Kuba, dans une robe de chambre

La disparition du soleil Czytaj »

Зникаюче сонце

Бул-бул-бул… Бул-бул-бул! Із кухні будиночка Детективів-Тварин долинав таємничий булькіт. За мить пролунало гучне: — Аууу! Гаряче! Патриція, Альфред, Зофія та Ала щодуху побігли до кухні. За кухонним столом сидів Коба в халаті із зеленим листям. Очі були заплющені, лапи складені на колінах, а він намагався медитувати. Перед ним стояла велика чашка ромашкового чаю, і з

Зникаюче сонце Czytaj »

El sol desaparecido

Bul-bul-bul… Bul-bul-bul! Desde la cocina de la Casa de los Animales Detectives llegaba un misterioso burbujeo. Al poco rato se oyó un fuerte: —¡Auuu! ¡Está caliente! Patricia, Alfredo, Sofía y Ala corrieron a la cocina tan rápido como pudieron. En la mesa de la cocina estaba Kuba, con una bata de hojas verdes. Tenía los

El sol desaparecido Czytaj »

Las iluzji

Poranek nad jeziorem zaczynał się jak zawsze – złotym światłem prześlizgującym się przez liście palm i chórem ptaków, które nie miały pojęcia, że niektórzy wolą jeszcze pospać. – Raz, dwa, trzy! – odliczał energicznie Lew Kuba, robiąc przysiady na tarasie w swoim nieodłącznym kapeluszu detektywa. – Zdrowe ciało, zdrowy umysł! Zofia ćwiczyła równowagę, stawiając ostrożnie

Las iluzji Czytaj »

Las ilusiones

Poranek nad jeziorem comenzaba como siempre: con una luz dorada deslizándose entre las hojas de las palmeras y un coro de pájaros que no tenía idea de que algunos preferían seguir durmiendo. —¡Uno, dos, tres! —contaba con energía el león Kuba mientras hacía sentadillas en la terraza con su inseparable sombrero de detective—. ¡Cuerpo sano,

Las ilusiones Czytaj »

**Таємниці ілюзій**

Ранок над озером починався, як завжди: золоте сонячне світло ковзало крізь листя пальм, а пташиний хор так голосно виводив свої пісні, ніби зовсім не знав, що дехто ще солодко спить. — Раз, два, три! — бадьоро відлічував Лев Куба, роблячи присідання на терасі у своєму незмінному капелюсі детектива. — Здорове тіло, здоровий розум! Зофія тренувала

**Таємниці ілюзій** Czytaj »