Las iluzji
Poranek nad jeziorem zaczynał się jak zawsze – złotym światłem prześlizgującym się przez liście palm i chórem ptaków, które nie miały pojęcia, że niektórzy wolą jeszcze pospać. – Raz, dwa, trzy! – odliczał energicznie Lew Kuba, robiąc przysiady na tarasie w swoim nieodłącznym kapeluszu detektywa. – Zdrowe ciało, zdrowy umysł! Zofia ćwiczyła równowagę, stawiając ostrożnie […]









