Leżozwierz Malwin
Poranek w dżungli zaczął się spokojnie. Słońce dopiero wspinało się nad palmami, a na polanie przed domkiem Zwierząt Detektywów było cicho i jasno. Kuba przeciągnął się szeroko, aż jego grzywa zafalowała jak miękka chmura. Zofia uniosła szyję wysoko, sprawdzając, czy nad jeziorem wszystko jest w porządku. Patrycja wykonała kilka sprężystych skłonów i przy okazji poprawiła

